Anna Faliszewska, Fakty i mity, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Co jest dobre dla mojego dziecka – Fakty i mity cz. I

Jako rodzice, otrzymujemy mnóstwo informacji na temat dbania o rozwój dziecka, które docierają do nas z różnych źródeł – od starszych członków rodziny, przez znajomych, aż po nieograniczone zasoby Internetu. Każdy ma swoje zdanie na temat tego, co jest najlepsze dla dziecka, co niejednokrotnie prowadzi do zamieszania i dezorientacji. W poniższym artykule postaram się rozwiać najczęstsze wątpliwości i obalić popularne mity, na które często natrafiają rodzice. Bazując na własnym doświadczeniu jako fizjoterapeuta, a także na pytaniach, które często otrzymuję podczas sesji z rodzicami, przedstawiam kilka kluczowych kwestii związanych z rozwojem dziecka.

Mity dotyczące rozwoju psychosensorycznego

Rozwój dziecka to niezwykle złożony proces, który obejmuje zarówno sferę fizyczną, jak i psychiczną. Wielu rodziców zadaje pytania związane z tym, co jest normalne, a co może być powodem do niepokoju. Poniżej znajdziesz kilka popularnych mitów dotyczących rozwoju psychosensorycznego, które warto rozwiać.

Mit: Nie wolno dotykać ciemiączka

Często rodzice obawiają się dotykania ciemiączka, uważając je za bardzo delikatne i łatwe do uszkodzenia. W rzeczywistości ciemiączko jest pokryte wytrzymałą błoną, która skutecznie chroni mózg dziecka. Delikatne mycie głowy, czesanie, czy głaskanie nie stanowią żadnego zagrożenia. Ważne jest, aby monitorować stan ciemiączka – jeśli zauważysz, że jest ono nadmiernie wklęsłe lub wypukłe, warto skonsultować to z pediatrą lub neurologiem. Pamiętaj jednak, że starsze dzieci, na przykład rodzeństwo, powinny być uczone, by nie wkładać palców w okolicę ciemiączka, choć mogą śmiało głaskać i całować młodsze rodzeństwo.

Mit: Smoczek jest zły

Wokół stosowania smoczka narosło wiele kontrowersji. Odruch ssania jest naturalnym i niezwykle ważnym elementem rozwoju dziecka, który pomaga mu uspokoić się, a także zaspokoić potrzebę bliskości z matką. Smoczek może pełnić rolę uspokajacza, który pozwala dziecku poczuć się bezpiecznie i komfortowo, zwłaszcza w sytuacjach stresowych. W przypadku dzieci, które mają trudności z odruchem ssania, smoczek może wręcz wspierać rozwój tej umiejętności, co z kolei przekłada się na lepsze karmienie piersią. Kluczem jest umiarkowanie – smoczek nie powinien zastępować wszystkich innych form uspokajania, a proces jego odstawienia powinien być rozpoczęty w odpowiednim momencie. Sugeruję aby było to między 8 a 10 miesiącem życia. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na zajęciach Klubu Malucha.

Mit: Dziecko wkłada paluszki do buzi, bo jest głodne

Wkładanie rączek do buzi jest naturalnym etapem rozwoju, który pojawia się najczęściej między 2 a 3 miesiącem życia. Dla niemowląt, odkrywanie swojego ciała poprzez dotyk i smak jest częścią procesu poznawczego. Sfera oralna to jeden z najbardziej unerwionych obszarów ciała. Jest pierwszym narzędziem do eksploracji świata. W ten sposób dziecko uczy się o sobie samym, a także rozwija koordynację ręka-usta, która jest ważna dla dalszego rozwoju motorycznego i sensorycznego. Na zajęciach Klubu Malucha, w Akademii Falmed oraz na Instagramie zawsze powtarzam, że niemowlę może ssać swoje palce i dłonie tak długo, jak ma ochotę.

Mity związane z osiąganiem kamieni milowych

Rozwój motoryczny dziecka jest unikalny i odbywa się w indywidualnym tempie. Niemniej jednak istnieją określone normy rozwojowe, które pomagają w monitorowaniu postępów dziecka. Niestety, niektóre błędne przekonania mogą prowadzić do nieświadomego przyspieszania rozwoju dziecka, co zamiast pomagać, może wręcz zaszkodzić. Z kolei podejście, że nie należy wspierać rozwoju dziecka, bo “ma czas”, “samo do wszystkiego dojdzie”, nierzadko prowadzi do nasilania się deficytów napięcia mięśniowego oraz asymetrii, które jeśli nie zostaną w porę zauważone, wymagają indywidualnej terapii.

Przykładem tutaj może być jeden z popularniejszych mitów “Nie wolno sadzać dziecka, dopóki samo nie usiadzie”. Niestety powtarzany również przez wielu fizjoterapeutów. To nieprawda! Niemowlę na koniec 6 miesiąca jest rozwojowo gotowe, na przyjmowanie pozycji siedzącej, na krótkie okresy, np. do karmienia przy rozszerzaniu diety – takie sadzanie jest bardzo dobrym treningiem kontroli i balansu równowagi w pozycji siedzącej. Więcej na ten temat mówimy na Instagramie.

Mit: Podciąga się za ręce, bo już wyrywa się do siedzenia

Rodzice często mylnie interpretują podciąganie się dziecka za ręce jako oznakę gotowości do samodzielnego siedzenia. W rzeczywistości jest to tzw. próba trakcyjna, która jest naturalnym odruchem i służy głównie ocenie kontroli głowy oraz napięcia mięśniowego w osi ciała. Tego typu testy powinny być przeprowadzane jedynie przez specjalistów, takich jak lekarze, pediatrzy czy fizjoterapeuci. Podnoszenie głowy przez dziecko w wieku około 4 miesięcy, np. podczas leżenia na plecach, to normalny element jego rozwoju, który pomaga w trenowaniu mięśni szyi i tułowia. Nie jest to jednak równoznaczne z gotowością do samodzielnego siedzenia.

Mit: Należy podawać dziecku wszystko pod rękę

Podawanie dziecku wszystkiego „pod nos” może zniechęcić je do samodzielnego eksplorowania otoczenia. Warto pozwolić dziecku na samodzielne zdobywanie zabawek, co stymuluje rozwój motoryki, koordynacji oraz zdolności poznawczych. Obracanie się, pełzanie i inne formy ruchu są naturalnymi etapami rozwoju, które pojawiają się, gdy dziecko chce sięgnąć po interesujący przedmiot. Samodzielność lokomocyjna, pojawiająca się już około 6. miesiąca życia, to kluczowy element rozwoju, który przygotowuje dziecko do kolejnych, bardziej zaawansowanych form ruchu.

Mit: Należy podkładać poduszki, żeby niemowlę ćwiczyło siad

Jednym z powszechniejszych mitów jest przekonanie, że podkładanie poduszek pomaga dziecku w nauce siedzenia. W rzeczywistości siadanie jest procesem, który wymaga odpowiedniego rozwoju mięśni i koordynacji ciała. Dziecko zaczyna kontrolować siad około 7-8 miesiąca życia, przechodząc przez fazę siadu bocznego, który wspomaga rozwój mięśni tułowia. Podkładanie poduszek może prowadzić do nienaturalnego, wymuszonego siedzenia, które z kolei może powodować asymetrię i brak odpowiednich reakcji obronnych w przypadku upadku. Dziecko potrzebuje czasu, aby samodzielnie przejść przez wszystkie etapy rozwoju, a każde przyspieszenie tego procesu może być niebezpieczne.

Fakt: Nie podkładamy poduszki w łóżeczku

Dziecko nie potrzebuje poduszki, aby czuć się komfortowo. Wręcz przeciwnie, brak poduszki pozwala na swobodny ruch głowy i utrzymanie naturalnej linii ciała. Wprowadzanie poduszki może powodować napinanie mięśni obręczy barkowej i prowadzić do asymetrii, czego chcemy uniknąć. W przypadku refluksu żołądkowo-przełykowego zaleca się podłożenie klina pod materac, co pozwala na lekkie uniesienie górnej części ciała dziecka pod kątem 15-20 stopni.

Mam nadzieje, że udało mi się rozwiać wasze obawy i obalić kilka mitów. W opiece nad naszymi maluszkami musimy przede wszystkim zachować rozsądek i trzeźwość umysłu. A w przypadku gdy nie jesteście czegoś pewni na 100%, to skonsultujcie to z fizjoterapeutą. W drugiej części „Faktów i Mitów” omawiam kwestie związane z lokomocją i motoryką niemowlaka, a więc czworakami oraz chodzeniem.

Read More
Anna Faliszewska, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Niepokojące objawy u niemowlaka

Drodzy Rodzice! Wasze wizyty często pełne są niepewności, pytań i obaw dotyczących rozwoju Waszego Maluszka. Z pełnym zrozumieniem podchodzimy do Waszych trosk i chętnie dzielimy się wiedzą na temat prawidłowego rozwoju, przy okazji angażując Waszą Pociechę w interesujące i rozwijające ćwiczenia.

 

Rozwój niemowląt: Kluczowe informacje

 

Często zdarza się, że pytacie o rozwój dziecka znajomych lub członków rodziny. To może być wyzwaniem, ponieważ bez bezpośredniego badania malucha trudno jednoznacznie ocenić jego rozwój. Prawidłowy rozwój to nie tylko kwestia czasowego osiągania kolejnych umiejętności motorycznych – tzw. kamieni milowych. Istotne są także inne aspekty, takie jak jakość wykonania danej umiejętności, równowaga napięcia mięśniowego, obecność i intensywność odruchów adekwatnych do wieku oraz inne czynniki. Zawsze powtarzamy, że warto wspierać rozwój niemowlaka adekwatnie do jego wieku i potrzeb rozwojowych. Szczegóły pokazuję w kursach Akademii Falmed!

 

Objawy niepokoju – kiedy warto skonsultować się z terapeutą?

 

Jeśli zauważycie poniższe symptomy u Waszego dziecka, warto umówić się na wizytę u specjalisty.

 

Asymetria ułożeniowa

 

Asymetria, czyli leżenie z głową zwróconą w jedną stronę, jest naturalna do 4. miesiąca życia, pod warunkiem, że dziecko zmienia kierunek – głowa powinna być czasami skierowana w lewo, a czasami w prawo. Jeśli jednak zauważycie, że dziecko zdecydowanie częściej leży w jedną stronę, ma spłaszczoną główkę z jednej strony i wygina się w literkę „C”, warto zasięgnąć porady specjalisty. W 3. miesiącu życia powinno również być zauważalne, że dziecko potrafi utrzymać głowę w linii środka ciała przez kilka minut. 

 

Zaburzenia napięcia mięśniowego

 

Zaburzenia napięcia mięśniowego mogą przyjmować dwie skrajne formy. Pierwsza to dziecko o obniżonym napięciu mięśniowym, które wydaje się być wiotkie i „lejące”. Druga to dziecko z sztywnością mięśniową, które pręży się i trudno jest zgiąć jego rączki lub nóżki podczas ubierania. Ocena napięcia mięśniowego wymaga doświadczenia i umiejętności, które posiada każdy doświadczony fizjoterapeuta dziecięcy.

 

Niemowlę się pręży

 

W pierwszych sześciu miesiącach życia dominuje pozycja zgięciowa. Jeśli dziecko często pręży się do tyłu i utrzymuje ręce w pozycji „skrzydełek”, może to oznaczać dominację wzorca wyprostnego, który może utrudniać dalszy rozwój. Warto skonsultować się z terapeutą, aby sprawdzić, czy taki wzorzec jest obecny.

 

Brak unoszenia głowy

 

Jeśli dziecko nie potrafi unosić głowy podczas leżenia na brzuchu do 8. tygodnia życia, warto skonsultować się z terapeutą. Przyczyną może być zbyt duże napięcie w obręczy barkowej lub inne problemy, które wykwalifikowany fizjoterapeuta będzie w stanie precyzyjnie zidentyfikować.

 

Niechęć do zabawy rączkami i zaciskanie piąstek

 

3-miesięczne dziecko, które leży z rączkami przyklejonymi do podłogi i nie bawi się nimi ani nie wkłada ich do buzi, powinno wzbudzić Waszą czujność. W tym wieku dzieci mają silny odruch ssania, który realizują poprzez ssanie własnych palców czy całej piąstki. Jeśli dziecko po drugim miesiącu życia nadal zaciska piąstki, a ten objaw utrzymuje się po 4. miesiącu, warto skonsultować się z terapeutą.

 

Problemy z karmieniem i ulewanie

 

Problemy z karmieniem, brak odruchu ssania czy ciągłe ulewanie mogą być związane z zaburzeniami napięcia mięśniowego lub refluksem żołądkowym. Każdy z tych problemów powinien być oceniony przez fizjoterapeutę, który dokładnie określi jego źródło.

 

Opóźnienia w nabywaniu umiejętności ruchowych

 

Chociaż każde dziecko rozwija się w swoim tempie, istnieją pewne ramy czasowe dla osiągania poszczególnych umiejętności. Brak ich nabycia mimo osiągnięcia górnej granicy wieku powinien być skonsultowany z specjalistą. Więcej informacji na temat prawidłowego i nieprawidłowego rozwoju znajdziecie na naszym blogu oraz w Akademii Falmed.

 

Nadmierny spokój

 

Zapewne po kolejnej nieprzespanej nocy nie możecie zrozumieć, jak można połączyć ze sobą te dwa słowa. Niestety czasami dzieje się tak, że dziecko jest niepokojąco spokojne – ciągle leży niemal bez ruchu, nie interesuje się zabawkami, nigdy nie płacze. Płacz jest naturalnym mechanizmem obronnym, umożliwiającym uzależnionemu od nas dziecku przetrwać! Jeśli Maleństwo nie upomina się o uwagę, warto sprawdzić u specjalisty czy wszystko jest w porządku.

 

Płacz przy ubieraniu i rozbieraniu

 

Jeśli dziecko płacze podczas ubierania lub rozbierania, może to sugerować zaburzenia sensoryczne związane z koordynacją zmysłów, które często towarzyszą zaburzeniom napięcia mięśniowego. Dziecko może reagować niepokojem na nieprzyjemne wrażenia dotykowe, takie jak zimne podłoże czy tekstura ubrań.

 

Trudny do ukojenia płacz i ciągły niepokój dziecka

 

Każde dziecko płacze, aby zasygnalizować potrzebę – czy to czułości, jedzenia, czystej pieluchy, czy ochrony przed słońcem. Zdrowe dziecko powinno uspokajać się po zaspokojeniu tych potrzeb. Jeśli Wasze dziecko nie przestaje płakać mimo zapewnienia komfortu i ciepła, a Wy stajecie na rzęsach, aby je uspokoić, warto skonsultować się z fizjoterapeutą.

 

Jak reagować na niepokoje u niemowląt

 

Drodzy Rodzice! Jeśli zauważycie któryś z powyższych objawów u Waszego Maluszka, przede wszystkim – nie wpadajcie w panikę! Żaden z wymienionych objawów nie musi oznaczać poważnych zaburzeń rozwoju. Często wystarczy odpowiednia pielęgnacja, właściwe noszenie i proste ćwiczenia, aby poprawić sytuację. Unikajcie samodzielnej diagnozy, ponieważ właściwa ocena wymaga uwzględnienia wielu czynników, które dostrzec może tylko wykwalifikowany fizjoterapeuta. Nie szukajcie odpowiedzi na grupach dla rodziców i w niesprawdzonych źródłach, ani nie porównujcie swojego dziecka z innymi. Porady i informacje uzyskacie zawsze pisząc do nas na Instagramie czy Facebooku. A propozycje ćwiczeń oraz dostęp do grupy z doktorem, znajdziecie w Akademii Falmed!

Read More