Falmed poleca, Łukasz Faliszewski, Stanisław Faliszewski

FALMED POLECA – KALENDARZ FIZJOTERAPEUTY

Dynamika i zakres pracy fizjoterapeuty są duże. Szczególnie w sytuacji, gdy prowadzimy jednoosobowy gabinet, realizując dodatkowo wizyty w domach pacjentów. Warto zatem posiadać narzędzia, które pomogą nam w uporządkowaniu harmonogramu pracy, informacji o pacjencie, przebiegu procesu terapeutycznego. Tutaj na przeciw wychodzi wydawnictwo SQN i mgr Marta Kuśnierz, którzy przygotowali dla was kalendarz fizjoterapeuty!

Kalendarz fizjoterapeuty – coś więcej niż sam datownik

Już na pierwszej stronie wita nas świetna maksyma „Nie licz dni. Spraw by to dni się liczyły”. Jakże wymowna w kontekście pracy z pacjentem, stawianiem celów terapeutycznych i sprawdzaniem ich rezultatów! Poza obszerną, rozłożoną na dwie strony formatu A5 przestrzeń do zapisywania wizyt w każdym tygodniu, w kalendarzu fizjoterapeuty znajdziemy również (zdjęcia poniżej):

  • Miejsce na wpisywanie urlopów naszych współpracowników,
  • Przestrzeń do zliczania miesięcznych przychodów i kosztów,
  • Miejsce na kartotekę pacjenta – dodatkowy backup informacji wpisywanych w zewnętrzne systemy informatyczne, które jak wiemy bywają zawodne,
  • Różnego rodzaju merytoryczne, anatomiczne i zawodowe „przypominajki”, po które możemy sięgnąć,
  • Gotowe szablony karty badań pacjenta, zarówno w pediatrii, ortopedii jak i fizjouroginekologii,
  • SFTR czyli system określający zakresy ruchów w stawach,
  • Liczne kody QR, których zeskanowanie przenosi nas na youtubowy kanał Kalendarz Fizjoterapeuty, gdzie znajdziemy np. testy kliniczne,
  • Oświadczenie o kolizji drogowej – jeździmy do pacjentów, jesteśmy w ruchu, stłuczki i kolizje się po prostu dzieją. W obliczu dużego stresu z tym związanego dysponujemy gotowym szablonem druku, który pomoże nam „rozwiązać” całą sytuację.

Kalendarz Fizjoterapeuty – oprawa, estetyka, trwałość

Poza tym czego wymagamy od kalendarza oraz wszystkimi merytorycznymi dodatkami do niego, warto zwrócić uwagę na świetną oprawę introligatorską oraz bardzo estetyczny wygląd. Gruba oprawa, dodatkowo szyta i klejona na grzbiecie, to gwarancja tego, że narzędzie do zapisywania informacji będzie trwałe, nie zniszczy się i będzie nam służyło przez cały rok!

Kalendarz dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych (zdjęcie poniżej), w cenie bazowej 89zł. Rozkładając te kwotę na cały rok pracy, na 12 miesięcy, wychodzi nam naprawdę bardzo niska kwota, za narzędzie, które ma tak obszerną zawartość. Biorąc pod uwagę to co w nim znajdziemy, jak jest ułożony, rozbudowany, jak dużo przestrzeni daje na różnego rodzaju notatki – kalendarz fizjoterapeuty jest godny polecenia wszystkim!

„Z przyjemnością zapoznałem się z Kalendarzem Fizjoterapeuty. Jest świetnie przygotowany od strony merytorycznej i organizacyjnej. Falmed ze względu na skalę swojej działalności i kilkuosobowy zespół fizjoterapeutów musi bazować przede wszystkim na systemach informatycznych, w których gromadzimy informacje o pacjencie. Jednak jestem przekonany, iż dla wielu z was, prowadzących indywidualną praktykę, czy też zatrudnionych w placówce ochrony zdrowia, kalendarz będzie świetnym rozwiązaniem. Zdecydowanie polecam.”

dr n. med. Stanisław Faliszewski

Read More
Fakty i mity, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Rozszerzanie diety Malucha okiem fizjoterapeuty

Szósty miesiąc życia dziecka, to według WHO najlepszy czas na rozpoczęcie przygody z rozszerzaniem diety. Większość maluszków w tym okresie wykazuje już sygnały tak zwanej gotowości do rozszerzania diety.

Sygnałami takimi są:

– zainteresowanie pożywieniem,
– umiejętność trafiania przedmiotami, rączką, pożywieniem do buzi,
– umiejętność siedzenia z podparciem,
– brak odruchu wysuwania pokarmu/łyżeczki językiem.

Akademia Falmed Baner

Siedzenie w podparciu sygnałem do poszerzenia diety!

Jak możemy zauważyć powyżej, jednym z sygnałów gotowości jest umiejętność siedzenia z podparciem. Nierzadko zdarza się jednak, że dziecko, które wykazuje gotowość do rozszerzania diety, nie nabyło jeszcze umiejętności samodzielnego siadu.

Co wtedy? W jakiej pozycji najlepiej karmić pociechę? Czy można skorzystać z krzesełka, gdy dziecko samodzielnie nie siada?
Są to pytania, które bardzo często słyszymy w gabinecie.

Okno rozwojowe, w którym maluch nabywa umiejętność samodzielnego siadu, to około 7-9 miesiąc życia. Nie zachęcamy do przyspieszania tej aktywności poprzez bierne sadzanie, obkładanie dziecka poduszkami, tak by jak najszybciej usiadło. Nie podciągamy również malucha za rączki z leżenia do siadu, gdyż z prawidłowym wzorcem siadu nie ma to nic wspólnego.

Rozszerzanie diety jest natomiast czynnością, podczas której możemy zrobić mały wyjątek i niesiedzącego jeszcze samodzielnie malucha jak najbardziej posadzić w krzesełku. Możemy to zrobić pod warunkiem, że nasza pociecha spędzi w krzesełku jedynie ten krótki czas trwania posiłku, a nie będzie w nim przesiadywać przez dłuższy okres czasu. 

Spontaniczne zachowanie dziecka w krzesełku kluczowym elementem oceny!

Należy zwrócić wtedy również uwagę na to, jak nasze dziecko zachowuje się w krzesełku. Jeśli jest mocno niestabilne, opada do przodu, na boki, zsuwa się, lub wykazuje duży niepokój, jest to sygnał, że nie jest jeszcze gotowe na taką pozycję.

Zdjęcie 1 – Niestabilny siad w krzesełku, Maluch zsuwa się w przód, nie jest gotowy na taką pozycję.

Co wtedy?

Dużo lepiej sprawdzi się pozycja siadu z podparciem na naszych kolanach.

Bardzo złym pomysłem jest karmienie w leżaczkach-bujaczkach, nosidłach, w pozycji półleżącej. Zwiększa ona ryzyko zakrztuszeń i zachłyśnięć!

Zdjęcie 2 – Alternatywa pozycji do karmienia na wewnętrznej stronie uda rodzica, z podparciem tułowia. Głowa znajduje się w przedłużeniu kręgosłupa, dłoń rodzica stabilizuje miednicę dziecka.

Jak powinno wyglądać idealne krzesełko?

Oprócz aspektów wizualnych, czy takich jak bezpieczeństwo, stabilność, łatwość w czyszczeniu, idealne krzesełko powinno mieć również podnóżek – najlepiej regulowany. Podnóżek jest bardzo istotnym elementem, ponieważ wpływa na lepszą stabilizację malucha, oraz na lepszą kontrolę samej pozycji.

Na dobrą kontrolę pozycji składa się dobra kontrola miednicy, tułowia, obręczy barkowej i głowy. Ma to wpływ nawet na mechanizm przeżuwania i przełykania. Dziecko nie może zapadać się w foteliku, czy z niego zjeżdżać. Krzesełko nie powinno wymuszać wysokiego ustawienia barków, gdyż w takim ustawieniu znowu mamy do czynienia ze złym mechanizmem przełykania. Spróbujmy unieść barki do uszu i przełknąć ślinę. Jest to bardzo niekomfortowe.

Tak samo, jak siedzenie z wiszącymi nogami bez podparcia stóp. Maluszek powinien siedzieć w krzesełku w taki sposób, by miednica była w pozycji pośredniej, obciążając guzy kulszowe.

Rozszerzanie diety sposobem na stymulacją sensoryczną Malucha!

Rozszerzanie diety jest aktywnością, którą możemy wykorzystać do stymulacji sensorycznej. Niezależnie od tego jaką metodę wybierzemy, czy tradycyjne rozszerzanie diety, czy blw, pozwólmy naszemu maluchowi zapoznawać się z różnymi fakturami, konsystencjami i zapachami.

Bałagan będzie spory, ale korzyści płynące z tego typu zabaw są nieocenione i przyniosą tylko wymierne korzyści.

Jeśli mamy problem z oceną, czy nasza pociecha jest gotowa na siad w krzesełku, czy powinniśmy jednak posadzić ją na kolanach, warto skonsultować wszelkie wątpliwości z fizjoterapeutą, który na pewno będzie w stanie to ocenić.

Bibliografia

1.Białek-Dratwa A., Grochowska-Niedworok E., Soczewka M., Rozszerzanie diety niemowlęcia z wykorzystaniem metody baby-led weaning; Pediatria i Medycyna Rodzinna; 2020;16(4).

2. Cattaneo A. , Fallon M. , Kewitz G., Żywienie niemowląt i małych dzieci: standardy postępowania dla Unii Europejskiej; 2007.

3. Czerwionka-Szaflarska M., Gajewska D., Helwich E., Horvath A., Jackowska T., Książyk J., Lauterbach R., Mojska H., Nehring-Gugulska M., Olczak-Kowalczyk D., Rybak A., Socha P., Szajewska H., Weker H., Zalewski B., Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. (Nutrition of healthy term infants. Recommendations of the Polish Society for Paediatrics Gastroenterology, Hepatology and Nutrition). 

Read More
Anna Faliszewska, Fakty i mity, Integracja Sensoryczna, Niemowlęta - pozostałe treści

Obronność sensoryczna u niemowląt – część 1

Zapraszam was do lektury pierwszej części tekstu, w której odpowiem na najczęściej pojawiające się pytania rodziców, związane z kwestiami sensorycznymi u niemowląt. Rozwój układu sensorycznego nabiera dynamiki po 12 miesiącu życia. Jednakże na podstawie moich wieloletnich obserwacji klinicznych, a także praktyki fizjoterapeutycznej, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, iż w przypadku niemowląt, najmłodszych Maluchów, mamy do czynienia z zespołem objawów, które możemy określić jako „obronność sensoryczna”.

Czego dowiem się czytając ten tekst?

Z tego artykułu dowiesz się:

Dlaczego Twój Maluch może nie przepadać za leżeniem na plecach?

Dlaczego Twój Maluch chce być noszony tylko przez 1 rodzica i „alergicznie” reaguje na bycie noszonym przez innych członków rodziny czy znajomych?

Dlaczego Twój Maluch ma problemy z zasypianiem, wybudza się w nocy, krótko śpi, rozkopuje się i nie szczególnie lubi być przykryte?

Nie przepadam za leżeniem na plecach

Wielokrotnie od rodziców niemowląt słyszeliśmy w Falmedzie pytania związane z tą kwestią. Mówili oni, że „Moje dziecko nie lubi leżeć na plecach, płacze, przewraca się na brzuch, nie daje się przewinąć, jest bardzo niespokojne podczas zabiegów pielęgnacyjnych w tej pozycji. Chce również ciągle być noszone na rękach”.

Maluchy z takim zespołem objawów, mogą w ten sposób prezentować niedojrzałość w zakresie układu przedsionkowego, który to, jest odpowiedzialny za odbiór ruchu ciała w przestrzeni. Zwróćcie uwagę jak często kładziecie dziecko podczas wszystkich czynności pielęgnacyjnych na plecach, czy też wyjścia z domu – za każdym razem Maluch kładziony jest na plecach w foteliku, wózku czy nosidełku. Niedojrzałość układu przedsionkowego może powodować nadwrażliwość na takie pozycje, szczególnie na ruchomym podłożu. Maluch czuje się niekomfortowo i daje nam o tym znać płacząc.

Obcy – nie dotykaj mnie

„Moje dziecko chce być noszone tylko przeze mnie (mamę). Płacze na rękach u innych członków rodziny czy znajomych”.

Twoje dziecko może mieć niską tolerancję w zakresie bodźców dotykowych. Do rodzica, z którym przebywa najczęściej jest przyzwyczajone, zna jego zapach, ton głosu, siłę uścisku – i wówczas jego reakcje są pozytywne i prawidłowe. Problem może się pojawić, kiedy Panowie – Tata, Dziadek, Wujek – mający nawet jednodniowy zarost, owłosienie tors lub przedramię, podnoszą Malucha. Delikatne bodźce dotykowe wywoływane przez owłosienie lub przy wycieraniu buzi, obcinaniu paznokci, obcinaniu włosów, a także wywoływane niektórymi rodzajami materiałów, z których wykonane są ubrania, mogą być bardzo nieprzyjemne dla Twojego Malucha.

Buszujący w nocy

„Moje dziecko ma problemy z zasypianiem, wybudza się w nocy, śpi krótko, rozkopuje się oraz nie lubi być przykryte.”

Nadmierna nocna aktywność ruchowa dziecka, może być przejawem nie tylko niechęci do przykrycia kołderką, lub zbyt wysokiej temperatury, lecz także potrzebą ciągłego poszukiwania bodźców przedsionkowych poprzez aktywność ruchową. Dzieci te zasypiają położone główką w jedną stronę, a budzą się w innej części łóżeczka, rozkopują się, śpią główką w dół a pupą do góry. A podczas zasypiania kołyszą się na boki, często do tego stopnia, że mają wytarte włosy z tyłu głowy. Często są niespokojne i pobudzone ruchowo w ciągu dnia. Inne Maluchy poszukują czucia głębokiego poprzez wciskanie stópek lub główki pomiędzy szczebelki łóżeczka.

Z drugiej części artykułu dowiecie się o:

– problemie nadmiernego ślinienia się,

– jak napięcie w brzuszku może wpływać na tzw. „kolkę”,

– dlaczego dziecko chce być ciągle noszone na rękach a postawione na nóżkach podnosi je do góry jak „żabka”.

Read More
Anna Faliszewska, Fizjoterapia ortopedyczna, Skoliozy

Skolioza – następstwa i wady współistniejące

Skolioza to deficyt ortopedyczny, który polega na nieprawidłowym skrzywieniu kręgosłupa, objawiającym się w kierunku bocznym, wzdłuż osi przednio-tylnej oraz w postaci rotacji wokół własnej osi. Kręgosłup jest kluczowym elementem strukturalnym ciała, łączącym się z kończynami poprzez obręcz biodrową i barkową oraz współtworzącym klatkę piersiową, która chroni nasze najważniejsze narządy – płuca i serce. Skolioza może prowadzić do licznych konsekwencji i zniekształceń w obrębie całego ciała, zaburzając jego mechanikę oraz funkcjonowanie narządów. W tym artykule omówię najważniejsze z nich.
Rodzaje Skrzywień Kręgosłupa

Rodzaje skrzywień kręgosłupa

W prawidłowych warunkach kręgosłup człowieka wykazuje naturalne krzywizny: lordozę szyjną (wygięcie w przód w odcinku szyjnym), kifozę piersiową (wygięcie w tył w odcinku piersiowym), lordozę lędźwiową (wygięcie w przód w odcinku lędźwiowym) i kifozę krzyżową (wygięcie w tył w odcinku krzyżowym).

W przebiegu skoliozy te naturalne krzywizny mogą ulegać spłaszczeniu lub pogłębieniu, co objawia się jako:

    • Plecy płaskie – Charakterystyczne dla tego typu skrzywienia jest spłaszczenie wszystkich krzywizn kręgosłupa oraz obniżenie linii barków.

    • Plecy okrągłe – Zwiększona kifoza piersiowa prowadzi do tzw. „zgarbionych pleców”, z wysuniętymi do przodu barkami i głową oraz odstającymi łopatkami.

    • Plecy wklęsłe – W tym przypadku mamy do czynienia z pogłębioną lordozą lędźwiową, co prowadzi do uwypuklenia pośladków i wypięcia brzucha. Często towarzyszy temu koślawość kolan.

    • Plecy wklęsło-wypukłe – Jest to połączenie zwiększonej kifozy piersiowej i lordozy lędźwiowej, łączące cechy pleców wklęsłych i okrągłych.

Wady stóp i kolan współistniejące ze skoliozami

Skolioza często prowadzi do wad w obrębie kończyn, które są efektem zaburzenia balansu siły i długości mięśni łączących kręgosłup z kończynami. Najczęściej spotykane wady współistniejące to:

Wady stóp

    • Stopy płaskie i płasko-koślawe – zaburzenia ustawienia miednicy i kolan wpływają na ustawienie stóp, prowadząc do takich wad jak stopy płaskie czy płasko-koślawe.

Wady kolan

    • Koślawość kolan – kTo wada, w której kolana są ustawione na zewnątrz względem stóp. Koślawość kolan często towarzyszy zwiększonej lordozie lędźwiowej i plecom wklęsłym lub wklęsło-wypukłym. Jest diagnozowana, gdy odległość między kostkami przy złączonych kolanach przekracza 5 cm. Może dotyczyć jednej lub obu kończyn, sprawiając wrażenie skrócenia nogi.

    • Szpotawość kolan – Charakteryzuje się wygięciem kolan na zewnątrz. O szpotawości mówimy, gdy odległość między kolanami przy złączonych kostkach wynosi więcej niż 5 cm.

    • Przeprost kolana – Nadmierny wyprost w stawie kolanowym może być wynikiem nadmiernej aktywności niektórych mięśni, zaburzeń stabilizacji kolana, nieprawidłowego obciążenia stopy, hiper mobility stawowej, wiotkości osiowej lub zmiany ustawienia miednicy.

Negatywny wpływ skoliozy na zdrowie

Oprócz wpływu na ustawienie ciała i zaburzenia osi kończyn, skolioza może wpływać na funkcjonowanie narządów, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do zagrożenia życia.

Ucisk na płuca

Rotacje kręgów w przebiegu skoliozy mogą prowadzić do zmiany ustawienia tułowia i zniekształcenia klatki piersiowej poprzez żebra. Duże zniekształcenia mogą powodować ucisk na płuca, utrudniając ich prawidłową pracę. Przemieszczenie lub ucisk jednego płuca może prowadzić do jego częściowej rozedmy, podczas gdy drugie płuco przejmuje jego funkcje, co powoduje przeciążenie serca i obniżenie ogólnej sprawności fizycznej. Skutkiem może być szybkie męczenie się.

Skolioza a psychologia młodego pacjenta

Deformacje kręgosłupa i kończyn mogą powodować bóle stawowe, mięśniowe oraz dolegliwości ze strony układu nerwowego, gdy nerwy są uciskane przez skrzywiony kręgosłup lub stawy. Warto również zwrócić uwagę na wpływ deformacji na psychikę młodego pacjenta. Skolioza często pojawia się w okresie dojrzewania, gdy wygląd ma ogromne znaczenie. Dlatego młodzież z widocznymi skrzywieniami powinna być objęta opieką psychologiczną.

Drodzy zatroskani rodzice. Wymienione powyżej wady współistniejące i konsekwencje nie występują w pełnym pakiecie i nasileniu u każdego dziecka ze skoliozą. Szczególnie te dotyczące wydolności związane są z bardzo dużymi skrzywieniami, które zwykle występują przy chorobach czy urazach neurologicznych, bardzo rzadko w przypadku skolioz idiopatycznych (młodzieńczych). Tak więc odetchnijcie głęboko.

Każda skolioza jest inna

Problem bocznych skrzywień kręgosłupa jest bardzo złożony. Nie ma dwóch takich samych skrzywień – każdy przypadek musi być rozpatrywany bardzo wnikliwie i indywidualnie. Ustalone są ogólne zasady postępowania i rehabilitacji, ale nikt kompetentny nigdy nie poda uniwersalnego zestawu ćwiczeń przy skoliozach, ponieważ KAŻDA SKOLIOZA JEST INNA. Dlatego bardzo ważna przy podejrzeniu skrzywienia jest konsultacja z ortopeda i fizjoterapeutą. A osoby pracujące w rehabilitacji ortopedycznej powinny poszerzać swoją wiedzę na szkoleniach. Wielu konsekwencji da się uniknąć dobierając odpowiednią dla danego dziecka terapię. W przypadku skolioz NIE MA UNIWERSALNYCH ĆWICZEŃ! Nie powielajcie ćwiczeń wykonywanych przez inne dziecko lub przytoczonych przez kogoś w Internecie, bo to najprostsza droga do pogłębienia problemu i wypracowania poważnych powikłań.

Read More
Hanna Wołowicz, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Wczesna Interwencja – czy rehabilitacja niemowląt może odbywać się w domu?

Sukces terapii małego człowieka zależny jest w głównej mierze od współpracy specjalistów z rodzicami dziecka. Ponieważ co dzień to WY drodzy rodzice wykonujecie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, karmicie, bawicie się ze swoimi pociechami, organizujecie im czas snu i relaksu.

Rehabilitacja niemowląt – od czego się zaczyna

Początek “przygody” z rehabilitacją niemowlęcia powinien rozpocząć się od wizyty u fizjoterapeuty zajmującego się terapią dzieci, który oceni zaburzenia rozwojowe, dobierze odpowiedni plan terapii i ustali częstotliwość spotkań. Program rehabilitacji niemowląt nie opiera się wyłącznie na prowadzeniu ćwiczeń według określonych metod, lecz na rozwijaniu pewnych umiejętności niezbędnych na danym etapie rozwoju, a warunkiem nauczenia się nowej czynności jest jej powtarzanie w różnych okolicznościach. Po wyjściu z gabinetu rola terapeuty w tym momencie się kończy.

Rola rodziców w rehabilitacji niemowląt

Po opuszczeniu gabinetu, to Wy drodzy rodzice poprzez zabawę, wybrane ćwiczenia (instruktażowo pokazane przez specjalistę) oraz odpowiednią pielęgnację utrwalacie efekty terapii w domu. Warto tutaj wspomnieć, że zabiegi pielęgnacyjne czy ćwiczenia, powinno się dostosować do nastroju dziecka i wykonywać je stale o tej samej porze, kiedy dziecko jest wyspane, najedzone i wykazuje najlepszy nastrój. Uwaga! Czas zabaw powinien dostarczać Wam radości z przebywania z własnym dzieckiem :-). O ciekawych sposobach na wspólne spędzenia czasu uczymy was więcej podczas zajęć Klubu Malucha. Poniżej przedstawię Wam wybrane formy pielęgnacji dziecka. Natomiast jeśli chcecie dowiedzieć się więcej szczegółów o rozwoju Waszego malucha i poznać formy zabaw dostosowane do jego wieku rozwojowego.

Podnoszenie i noszenie niemowlęcia

Przetaczamy dziecko na bok chwytem za bark lub miednicę zwracając uwagę na to żeby jego głowa utrzymana była w linii środka, a ręce znajdowały się przed klatką piersiową. Umieszczamy rękę między udami dziecka i układamy ją tak by objąć jego brzuch i klatkę piersiową (rys. 1).

rys. 1

Przetaczamy niemowlę na swoją rękę unosimy do góry i układamy na zgiętym łokciu drugiej ręki ta sama ręka będzie teraz utrzymywała biodro i nogę wyżej położoną. Rękę, którą trzymaliśmy na klatce piersiowej i brzuchu dziecka przenosimy pod jego uda. (rys. 2).

rys. 2

Prawidłowe noszenie dziecka powinno mu umożliwiać ustawienie ciała w symetrii i odpowiednie zgięcie, czyli głowę ustawioną w przedłużeniu osi tułowia, lekko zgiętą, ręce przed klatką piersiową a nogi lekko zgięte i odwiedzone (rys. 3). Przy odkładaniu dziecka kolejność jest odwrotna.

rys. 3

Rozbieranie i ubieranie niemowlęcia

Jednym ze sposobów na rozbieranie i ubieranie dziecka jest ułożenie go na plecach, na udach rodzica tak by zgięte nogi maleństwa oparte były o brzuch opiekuna. (rys. 4).

rys. 4

Zaczynamy od przetoczenia dziecka na bok, tak jak opisałam to przy podnoszeniu dziecka. Możemy pomóc sobie podnosząc lekko kolano przeciwne do kierunku przetoczenia. Mając dziecko na boku zdejmujemy ubranie z wolnej ręki, następnie wracamy do leżenia na plecach po czym powoli przetaczamy je na drugą stronę powtarzając wyżej opisaną czynność.(rys. 5).

rys. 5

Wszystkie czynności pielęgnacyjne, oprócz zapewnienia mu prawidłowej pozycji, dostarczają wielu bodźców dotykowych (czucia powierzchniowego np. ciepło rąk rodzica oraz głębokiego czyli czucia ułożenia i ruchów ciała). Wszystkie zadania wykonujemy wolno aby nie wywoływać nagłych reakcji dziecka.

Bibliografia

  1. Borkowska M., Szwiling Z., Metoda NDT-Bobath. Poradnik dla rodziców, PZWL, Warszawa 2011.
  2. Cytowska B., Winczura B., Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju małego dziecka, Impuls, Kraków 2016.
  3. Materiały z kursu Falmed „Usprawnianie dzieci z deficytem neurologicznym”.

Read More
Anna Faliszewska, Fakty i mity, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Co jest dobre dla mojego dziecka – Fakty i mity cz. II

Pierwszą cześć Faktów i Mitów znajdziecie tutaj. Druga część będzie dotyczyła nieco starszych Maluchów. To znaczy takich, które zaczynają odkrywać uroki samodzielnej lokomocji i eksploracji świata. Przypomnę wam dlaczego pchacz jest zdecydowanie lepszy od chodzika, a także obalę kilka popularnych mitów na temat chodzenia i czworakowania. Zapraszam do lektury!

Mity lokomocyjne

Po raz pierwszy Maluchy zyskują samodzielność lokomocyjną w wieku 6-7 miesięcy, kiedy to potrafią samodzielnie wykonać obrót z brzucha na plecy oraz z pleców na brzuch. Kilka tygodni później rozpoczynają pierwsze próby czworakowania, czy jak to rodzice nazywają „pełzania”. W tym miejscu obalę kilka mitów na temat lokomocji niemowląt.

Twoje dziecko nie czworakuje, a powinno – mit

Dziecko powinno przyjąć pozycje czworaczą, doskonalić ją w wieku 7 miesięcy, a jeśli będzie czworakowało, to w 8-9 miesiącu i dalej do czasu wstania i chodzenia. Ta pozycja będzie mu potrzebna do wejścia w klęk, klęk jedno-nóż i docelowo do wstawania. Może być tak, że wasze dziecko odkryje czworaki dopiero kiedy będzie już chodzić, a akurat coś ciekawego znajdzie się pod stołem i jakoś będzie trzeba się tam dostać. Lubimy czworaki bo są symetryczne. Mamy do czynienia z naprzemiennym ruchem prawej i lewej strony. Natomiast jak uczymy was na zajęciach grupowych, nie wszystkie Maluchy będą czworakować. Niektóre w ogóle nie przechodzą przez ten etap, co nie przeszkadza im w późniejszej pionizacji.

Pierwsze buty powinny być sztywne – mit

Sztywne buty uniemożliwią dziecku swobodną pracę stopy! Buty nie posiadają receptorów i zakończeń nerwowych przez co nie wyślą dziecku sygnału z podłoża. Czucie podłoża i kontrola reakcji równoważnych – tego dziecko potrzebuje do stania i chodu. Buty wiadomo, na dwór jakie – wygodne! Takie, które nie będą ograniczać ruchomości stawu skokowego, ale jednocześnie będą go stabilizować. Dobrze jeśli będą wiązane (rzepy szybko się zużywają). Podeszwa powinna być elastyczna, a więc ulegać ugięciu pod niewielkim naciskiem z naszej strony.

Nauka chodu na bosaka – prawda

Albo w skarpetkach antypoślizgowych (co by kochane babcie nie mówiły, że ma zimne stopy). Dajemy możliwość dziecku pracowania stopą i jej wzmacniania. Stawiają one stopy w najróżniejszy i czasem dziwny sposób – jest to całkiem normalne, testują je z każdej strony. Ponadto chodząc na boso dziecko zbiera bodźce i doświadczenia sensoryczne z różnych powierzchni – zimnych, ciepłych, mokrych, suchych, śliskich, gładkich, włochatych itd.

Mity na temat chodzenia

Pierwsze, samodzielne kroki Malucha to moment wyczekiwany przez wszystkich rodziców. Jest to też temat, w którym powstało tyle mitów, kłamstw i półprawd, często zaprzeczających elementarnej wiedzy fizjoterapeutycznej, ze należy je dla was – rodziców – uporządkować!

Chodzik do nauki chodzenia – mit

„Przecież kiedyś wszyscy chodziliśmy w chodziku i żyjemy” – tak ale konsekwencje jego używania mogą ujawnić się dopiero po czasie. Wady stóp, nieprawidłowa postawa ciała, źle rozłożony środek ciężkości, problemy z bioderkami, asymetrie, częste potykanie się itd. Jeśli wkładamy do chodzika dziecko, które nie ma jeszcze stabilnego siadu, to narażamy je na asymetrię. Ich kręgosłup nie jest na to gotowy, a mięśnie nie są wzmocnione. Ponadto, odbieramy dziecku swobodna naukę wstawania, siadania, upadania, określone grupy mięśniowe nie zostaną wypracowane, a co za tym idzie, miednica będzie w nieprawidłowym ustawieniu przenoszenia środka ciężkości na jedną nogę, kucania, doskonalenia reakcji równowagi. Dajmy dzieciom samodzielność w poznawaniu i doskonaleniu sztuki chodzenia. Szerzej na temat wad chodzika w nauce chodzenia pisze koleżanka – mgr Monika Piętka.

Skoczek dobry dla wszystkich – prawda i mit

skoczek

To prawda, że jest on dla każdego, ale przede wszystkim dla dzieci starszych, na pewno już potrafiących chodzić. Skakanie raz na jakiś czas, nie powinno zaburzyć jego chodu i pracy mięśni. Również dla dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym, dla wzmocnienia ich mięśni i podniesienia napięcia. Mit ponieważ nie powinno się stosować takiego skoczka u dzieci nie chodzących, a tym bardziej nie siedzących. Dziecko siedząc i skacząc cały ciężar przenosi na kręgosłup oraz stawy, które u mniejszych dzieci nie są odpowiednio wzmocnione.

Pchacz zamiast chodzika – prawda

W momencie, kiedy dziecko potrafi wstawać przy podporze, poruszać się bokiem przy meblach może jak najbardziej doskonalić swoje umiejętności. Mówiąc pchacz mam na myśli nie tylko „drogie” grająco-świecące zabawki. Świetnie sprawdzi się tutaj również krzesełko czy pudło do zabawek. Możecie też gazety przykryć kartonem i dać Maluchowi do pchania. Z pchaczem może przemieszczać się w każdym kierunku, a ponadto gdy napotka przeszkodę jak dywan czy próg, to musi zastanowić się jak ją pokonać.

Musi chodzić do 12 miesiąca – mit

To czy dziecko będzie chodziło zależy od jego indywidualnego rozwoju i umiejętności. Niektóre dzieci osiągają szybciej nowe umiejętności, inne z kolei potrzebują kilkudziesięciu więcej prób. Nie powinno się przyspieszać rozwoju tylko ze względu na wiek dziecka. Zanim zacznie chodzić, przejdzie kilka wcześniejszych etapów, czyli chodzenie przy meblach, puszczanie jednej ręki, następnie 2-3 kroki do innej podpórki i stabilne stanie bez podporu. No i w końcu ruszy w świat, kiedy będzie na to gotowe. Przyjmuje się, że dziecko powinno nauczyć się chodzić między 12 a 15 miesiącem życia. Jeśli powyżej 15 miesiąca wasz Maluch dalej nie wykazuje chęci do pionizacji i chodzenia, to warto skonsultować się z fizjoterapeutą pediatrycznym. Oczywiście zdążają się dzieci, które szybciej będą biegać za mamą. Wszystko w swoim czasie.

I właśnie to ostatnie zdanie powinno wam drodzy Rodzice przyświecać zawsze, kiedy pomyślicie o rozwoju swojego Maluszka. Nie należy niczego przyspieszać, sadzać 5-6 miesięcznych dzieci, prowadzić za rączkę 9-10 miesięcznych itp. Jeśli chcecie zadbać o harmonijny i prawidłowy rozwój swojej pociechy i stymulować jego rozwój psychomotoryczny to zapraszamy do śledzenia Klubu Malucha na Facebooku oraz Instagramie. A wszelkich wątpliwości nie należy rozwiewać szukając wiedzy na internetowych forach i grupach, tylko konsultując je z fizjoterapeutą!

Read More
Monika Kosiorowska, Skoliozy

Klasyfikacja i podział skolioz

Każdy z nas słyszał chyba w szkole te słowa: „wyprostuj ręce i powoli pochyl się do przodu”. Tak, to właśnie najprostszy przesiewowy test na obecność skoliozy. Skolioza, potocznie i w dużym uproszczeniu nazywana bocznym skrzywieniem kręgosłupa, w rzeczywistości jest dużo bardziej złożoną wadą postawy.

Skolioza w literaturze naukowej

„Rzeczywiste skrzywienie kręgosłupa (skolioza) to jego wielopłaszczyznowe zniekształcenie, w którym – obok wyboczenia w płaszczyźnie czołowej – występują zmiany wielkości krzywizn w płaszczyźnie strzałkowej oraz torsja i rotacja kręgów” („Patofizjologia i mechanika bocznych skrzywień kręgosłupa”, Tylman, 1995). Tłumacząc „z polskiego na nasze” skolioza jest deformacją kręgosłupa, na którą składają się:

  • skrzywienie do boku,
  • zniekształcenie naturalnych krzywizn kręgosłupa (lordoz szyjnej i lędźwiowej, kifozy piersiowej),
  • skręcenie się kręgów wokół własnej osi oraz ich deformacja.

Negatywne następstwa skolioz

Kręgosłup połączony jest z żebrami oraz łączy górną i dolną część naszego ciała. Zmiana jego ułożenia musi więc znacząco wpłynąć na pracę całego ciała. I niestety wpływa. Zmienia ułożenie barków, miednicy, kończyn i głowy. Niestety nie odpuszcza też żebrom i całej klatce piersiowej, co skutkuje zaburzeniami w pracy układu krążenia i oddechowego. Więcej o konsekwencjach skoliozy przeczytacie w innym wpisie. Dziś skupię się na przedstawieniu podziału skolioz.

Wiele tuszu na ten temat już wylano, więc pozostało mi wybrać najistotniejsze dla Was – rodziców.

Podział skolioz – Podział ze względu na etiologię (wg Cobba)

  • Czynnościowe (funkcjonalne)

Najprostsza sprawa. Skrzywienie tylko do boku. Występuje np. na skutek przyjmowania nawykowo złej pozycji lub kiedy coś nas boli, a pochylenie się w bok niweluje ból. Po usunięciu czynnika sprawczego kręgosłup ma możliwość powrotu do osi.

  • Strukturalne

Tutaj zniekształcenie występuje już we wszystkich  płaszczyznach. Wśród nich wyróżniamy:

  • skoliozy idiopatyczne à stanowią ok. 80% wszystkich skolioz. Powstają zawsze przed zakończeniem okresu wzrostu i występują częściej u dziewczynek. Nie wiemy na pewno co je powoduje (choć teorii jest wiele!).
  • mięśniopochodne à skoliozy wrodzone oraz spowodowane chorobami takimi jak dystrofie mięśniowe.
  • nerwopochodne  à skoliozy wrodzone – często towarzyszy im miejscowe owłosienie i zmiany barwnikowe (tzw. myszki) na skórze pleców. Bywają też skutkiem porażenia mięśni.
  • kostnopochodne à wrodzone i wywołane zmianą kształtu kręgów, ich ubytkami lub niedorozwojem, zrostami kręgów, żeber.

Podział ze względu na lokalizację i liczbę łuków skrzywienia

  • piersiowo-szyjne (ok. 1,5% wszystkich skolioz),
  • piersiowe (ok. 44%),
  • piersiowo-lędźwiowe/dwułukowe (dają dolegliwości bólowe w okresie młodzieńczym),’
  • lędźwiowe,

Podział ze względu na czas wystąpienia

  • skoliozy niemowlęce – rozwijają się najczęściej między 6. a 24. miesiącem życia, najpóźniej do 3. roku. Dotykają głównie chłopców;
  • skoliozy dziecięce – początek między 3. a 10. rokiem życia, najczęściej między 5. a 8. Częściej u dziewczynek;
  • skoliozy młodzieńcze – pojawiają się pomiędzy 10. a 14. rokiem życia. Występują najczęściej.

Podział ze względu na wielkość kąta skrzywienia (wg Cobba)

Io  10– 20o -> ćwiczenia

IIo    20– 40o -> gorset i ćwiczenia

IIIo      40o i więcej -> operacja* i ćwiczenia

*Oczywiście w praktyce decyzja o leczeniu zostaje podjęta przez zespół specjalistów na podstawie wielu innych czynników oprócz wielkości kątowej skrzywienia.

Terapia skolioz

Dostęp do publikacji na temat skolioz jest bardzo duży, a człowiek uczy się całe życie, więc nigdy nie zaszkodzi poczytać. A fizjoterapeuci pracujący w gałęzi ortopedycznej powinni regularnie poszerzać swoją wiedzę i swój warsztat na kursach. Jednak Waszym najważniejszym zadaniem jako rodziców, jest trzymanie ręki na pulsie – konsultowanie ze specjalistą każdej niepokojącej Was zmiany, aby można było jak najwcześniej wdrożyć fachowe postępowanie. Im szybciej zaczniemy terapię, tym większa szansa na zatrzymanie rozwoju skrzywienia, a nawet jego cofnięcie. I jeszcze jedno, najważniejsze – SYSTEMATYCZNOŚĆ w wykonywaniu zaleconych ćwiczeń! Tylko systematyczność może nas uratować!

Więcej na temat terapii skolioz.

Źródła:

Tylman D., Patomechanika bocznych skrzywień kręgosłupa, wyd. Severus, Warszawa 1995

Read More
Anna Faliszewska, Integracja Sensoryczna

Integracja Sensoryczna – objawy wskazujące na potrzebę terapii

Drodzy rodzice, aby dostrzec ewentualne zaburzenia integracji sensorycznej u dziecka, warto uważnie obserwować jego codzienne zachowanie, zarówno w domu, jak i poza nim. Zwróćcie szczególną uwagę na następujące aspekty:

    • Rozwój ruchowy i poziom aktywności: Czy dziecko jest aktywne podczas zabawy z innymi, czy może raczej wykazuje bierną postawę?

    • Reakcje na bodźce: Jak reaguje na różne bodźce, takie jak jedzenie, tekstura ubrań, dotyk, dźwięki, muzyka?

    • Uwaga i koncentracja: Jak radzi sobie z koncentracją? Czy łatwo się rozprasza?

    • Rozwój mowy: Czy mowa dziecka jest wyraźna, odpowiednio głośna, czy może zauważasz problemy z wymową?

Poniżej znajdziesz listę najczęstszych objawów, które mogą sugerować zaburzenia przetwarzania sensorycznego i wskazują na potrzebę terapii:

    • Niechęć do czynności pielęgnacyjnych: Dziecko może unikać takich czynności jak obcinanie włosów, paznokci, czesanie, mycie twarzy, mycie zębów, smarowanie kremem.

    • Problemy z dotykiem: Dziecko może unikać lub, wręcz przeciwnie, nadmiernie lubić przytulanie, kołysanie.

    • Wybiórczość ubrań: Preferuje noszenie ubrań wykonanych z konkretnych materiałów.

    • Preferencje żywieniowe: Może preferować jedzenie tylko papkowatych pokarmów.

    • Unikanie aktywności fizycznej: Może unikać wspinania się, skakania, twardych powierzchni, może mieć słabą równowagę, co objawia się częstym potykaniem i upadkami.

    • Niechęć do ruchu: Nie lubi jazdy samochodem, windami, schodami ruchomymi, przejawia lęk przed wysokościami.

    • Nadmierna ruchliwość: Dziecko może być bardzo ruchliwe, ma trudności z pozostaniem w jednym miejscu, np. podczas jedzenia.

    • Ryzykowne zachowania: Podczas zabawy podejmuje niezwykle ryzykowne działania, takie jak skakanie z dużych wysokości.

    • Problemy z koncentracją: Łatwo się rozprasza, ma trudności z utrzymaniem uwagi.

    • Podczas zabawy podejmuje niezwykle ryzykowne zachowania np. skacze z dużych wysokości,

    • Ma problemy z koncentracją, łatwo się rozprasza,

    • Nadmierna wrażliwość na krytykę: Może być impulsywne, nadmiernie wrażliwe na krytykę.

    • Nieśmiałość i wycofanie: Dziecko może być bojaźliwe, ciche, wycofane.

    • Agresywne zachowania: Może przejawiać agresję podczas zabaw.

    • Problemy z pamięcią: Często zapomina o rzeczach, gubi je, zapomina o zadaniach domowych.

    • Trudności w nauce nowych umiejętności: Dziecko długo uczy się nowych rzeczy, takich jak jazda na rowerze, pływanie.

    • Problemy ze snem: Śpi nieregularnie, często budzi się w nocy.

    • Trudności z adaptacją: W nowym miejscu może czuć się zagubione, potrzebuje sporo czasu na oswojenie się z sytuacją.

    • Problemy z orientacją przestrzenną: Dziecko może mieć trudności z rozpoznawaniem części ciała, stron lewa/prawa, np. podczas gier zespołowych.

    • Problemy z czynnościami manualnymi: Trudności z pisaniem, czytaniem, odwzorowywaniem kształtów, cięciem nożyczkami.

    • Niezdarność: Wymaga pomocy przy czynnościach samoobsługowych, takich jak ubieranie się, zawiązywanie butów, zapinanie guzików.

    • Szybkie męczenie się: Dziecko może sprawiać wrażenie, że szybko się męczy, np. podczas nauki.

    • Reakcje na huśtawki i karuzele: Dziecko może unikać huśtawek, karuzel, lub wręcz przeciwnie, uwielbiać je.

Dlaczego wczesna diagnoza jest kluczowa?

  •  

Wczesne rozpoznanie i odpowiednia diagnoza zaburzeń integracji sensorycznej znacząco zwiększają szanse na złagodzenie niepokojących objawów. Kluczowa jest systematyczna praca z fizjoterapeutą oraz regularne wykonywanie zaleconych ćwiczeń w domu. Dzięki temu dziecko będzie miało możliwość pełniejszego rozwoju i lepszego funkcjonowania na co dzień.

Read More
Anna Faliszewska, Harmonijny rozwój, Niemowlęta - pozostałe treści

Niepokojące objawy u niemowlaka

Drodzy Rodzice! Wasze wizyty często pełne są niepewności, pytań i obaw dotyczących rozwoju Waszego Maluszka. Z pełnym zrozumieniem podchodzimy do Waszych trosk i chętnie dzielimy się wiedzą na temat prawidłowego rozwoju, przy okazji angażując Waszą Pociechę w interesujące i rozwijające ćwiczenia.

 

Rozwój niemowląt: Kluczowe informacje

 

Często zdarza się, że pytacie o rozwój dziecka znajomych lub członków rodziny. To może być wyzwaniem, ponieważ bez bezpośredniego badania malucha trudno jednoznacznie ocenić jego rozwój. Prawidłowy rozwój to nie tylko kwestia czasowego osiągania kolejnych umiejętności motorycznych – tzw. kamieni milowych. Istotne są także inne aspekty, takie jak jakość wykonania danej umiejętności, równowaga napięcia mięśniowego, obecność i intensywność odruchów adekwatnych do wieku oraz inne czynniki. Zawsze powtarzamy, że warto wspierać rozwój niemowlaka adekwatnie do jego wieku i potrzeb rozwojowych. Szczegóły pokazuję w kursach Akademii Falmed!

 

Objawy niepokoju – kiedy warto skonsultować się z terapeutą?

 

Jeśli zauważycie poniższe symptomy u Waszego dziecka, warto umówić się na wizytę u specjalisty.

 

Asymetria ułożeniowa

 

Asymetria, czyli leżenie z głową zwróconą w jedną stronę, jest naturalna do 4. miesiąca życia, pod warunkiem, że dziecko zmienia kierunek – głowa powinna być czasami skierowana w lewo, a czasami w prawo. Jeśli jednak zauważycie, że dziecko zdecydowanie częściej leży w jedną stronę, ma spłaszczoną główkę z jednej strony i wygina się w literkę „C”, warto zasięgnąć porady specjalisty. W 3. miesiącu życia powinno również być zauważalne, że dziecko potrafi utrzymać głowę w linii środka ciała przez kilka minut. 

 

Zaburzenia napięcia mięśniowego

 

Zaburzenia napięcia mięśniowego mogą przyjmować dwie skrajne formy. Pierwsza to dziecko o obniżonym napięciu mięśniowym, które wydaje się być wiotkie i „lejące”. Druga to dziecko z sztywnością mięśniową, które pręży się i trudno jest zgiąć jego rączki lub nóżki podczas ubierania. Ocena napięcia mięśniowego wymaga doświadczenia i umiejętności, które posiada każdy doświadczony fizjoterapeuta dziecięcy.

 

Niemowlę się pręży

 

W pierwszych sześciu miesiącach życia dominuje pozycja zgięciowa. Jeśli dziecko często pręży się do tyłu i utrzymuje ręce w pozycji „skrzydełek”, może to oznaczać dominację wzorca wyprostnego, który może utrudniać dalszy rozwój. Warto skonsultować się z terapeutą, aby sprawdzić, czy taki wzorzec jest obecny.

 

Brak unoszenia głowy

 

Jeśli dziecko nie potrafi unosić głowy podczas leżenia na brzuchu do 8. tygodnia życia, warto skonsultować się z terapeutą. Przyczyną może być zbyt duże napięcie w obręczy barkowej lub inne problemy, które wykwalifikowany fizjoterapeuta będzie w stanie precyzyjnie zidentyfikować.

 

Niechęć do zabawy rączkami i zaciskanie piąstek

 

3-miesięczne dziecko, które leży z rączkami przyklejonymi do podłogi i nie bawi się nimi ani nie wkłada ich do buzi, powinno wzbudzić Waszą czujność. W tym wieku dzieci mają silny odruch ssania, który realizują poprzez ssanie własnych palców czy całej piąstki. Jeśli dziecko po drugim miesiącu życia nadal zaciska piąstki, a ten objaw utrzymuje się po 4. miesiącu, warto skonsultować się z terapeutą.

 

Problemy z karmieniem i ulewanie

 

Problemy z karmieniem, brak odruchu ssania czy ciągłe ulewanie mogą być związane z zaburzeniami napięcia mięśniowego lub refluksem żołądkowym. Każdy z tych problemów powinien być oceniony przez fizjoterapeutę, który dokładnie określi jego źródło.

 

Opóźnienia w nabywaniu umiejętności ruchowych

 

Chociaż każde dziecko rozwija się w swoim tempie, istnieją pewne ramy czasowe dla osiągania poszczególnych umiejętności. Brak ich nabycia mimo osiągnięcia górnej granicy wieku powinien być skonsultowany z specjalistą. Więcej informacji na temat prawidłowego i nieprawidłowego rozwoju znajdziecie na naszym blogu oraz w Akademii Falmed.

 

Nadmierny spokój

 

Zapewne po kolejnej nieprzespanej nocy nie możecie zrozumieć, jak można połączyć ze sobą te dwa słowa. Niestety czasami dzieje się tak, że dziecko jest niepokojąco spokojne – ciągle leży niemal bez ruchu, nie interesuje się zabawkami, nigdy nie płacze. Płacz jest naturalnym mechanizmem obronnym, umożliwiającym uzależnionemu od nas dziecku przetrwać! Jeśli Maleństwo nie upomina się o uwagę, warto sprawdzić u specjalisty czy wszystko jest w porządku.

 

Płacz przy ubieraniu i rozbieraniu

 

Jeśli dziecko płacze podczas ubierania lub rozbierania, może to sugerować zaburzenia sensoryczne związane z koordynacją zmysłów, które często towarzyszą zaburzeniom napięcia mięśniowego. Dziecko może reagować niepokojem na nieprzyjemne wrażenia dotykowe, takie jak zimne podłoże czy tekstura ubrań.

 

Trudny do ukojenia płacz i ciągły niepokój dziecka

 

Każde dziecko płacze, aby zasygnalizować potrzebę – czy to czułości, jedzenia, czystej pieluchy, czy ochrony przed słońcem. Zdrowe dziecko powinno uspokajać się po zaspokojeniu tych potrzeb. Jeśli Wasze dziecko nie przestaje płakać mimo zapewnienia komfortu i ciepła, a Wy stajecie na rzęsach, aby je uspokoić, warto skonsultować się z fizjoterapeutą.

 

Jak reagować na niepokoje u niemowląt

 

Drodzy Rodzice! Jeśli zauważycie któryś z powyższych objawów u Waszego Maluszka, przede wszystkim – nie wpadajcie w panikę! Żaden z wymienionych objawów nie musi oznaczać poważnych zaburzeń rozwoju. Często wystarczy odpowiednia pielęgnacja, właściwe noszenie i proste ćwiczenia, aby poprawić sytuację. Unikajcie samodzielnej diagnozy, ponieważ właściwa ocena wymaga uwzględnienia wielu czynników, które dostrzec może tylko wykwalifikowany fizjoterapeuta. Nie szukajcie odpowiedzi na grupach dla rodziców i w niesprawdzonych źródłach, ani nie porównujcie swojego dziecka z innymi. Porady i informacje uzyskacie zawsze pisząc do nas na Instagramie czy Facebooku. A propozycje ćwiczeń oraz dostęp do grupy z doktorem, znajdziecie w Akademii Falmed!

Read More